|
Vasco ma już 9 tygodni, u nas jest trzeci tydzień
|
|
2 czerwca 2006, piątek | 11:59
|
|
|
Zaczyna wychodzić na spacery - zgodnie z ustaleniami pomiędzy nami a Panem Łowczakiem - to nasz weterynarz. Najpierw biegał przy naszym bloku, w zasadzie na dziedzińcu, ale z dnia na dzień spacery były dłuższe. W zasadzie trudno nazwać to spacerami, gdyż szczeniak jeszcze bał się iść ulicą na pobliską Cytadelę. Nosiliśmy go, lub jechaliśmy tam z nim autem. A propos auta - jest w nim niezwykle spokojny i nie stwarza żadnych problemów. Na Cytadeli biega, bawi się, obwąchuje wszystko co się da! I jak na aportera przystało - targa do nas napotkane gałązki czy liście ;-) Jest grzeczny - reaguje już na swoje imię, a będąc w oddali chętnie przybiega do nas, gdy go wołamy. Zachęcamy go łakociami - niech się uczy. W ogóle nie ucieka od nas, wciąż kontroluje odległość i zerka, czy jesteśmy w pobliżu - to miłe ;-) Miał już spotkanie trzeciego stopnia z gromadką 6 dorosłych psów, rasy Owczarek, Labrador i Husky. Chciał się z nimi bawić a po chwili był cały mokry - tak go wylizały ;)
W mieszkaniu jest znośny. Ma sporo zabawek i jest zachęcany do zabawy właśnie nimi, poza tym nieodzowne mu są kartony - polecam! Gryzie je, szarpie, poświęca im sporo uwagi - na szczęście ;-) |
|