x
x

x

x


x
Niesamowita metamorfoza!
25 października 2008, sobota | 17:08
Minęły dwa tygodnie od zabiegu, Vasco już normalnie biega, bawi się, nie musimy mu dozować ruchu, czy też trzymać dosłownie pod kloszem :) Te dni które minęły utwierdziły nas w tym, że decyzja była słuszna i pies miał rzeczywście problemy hormonalne. Wczoraj poszliśmy na Cytadelę, co prawda Vasco był na długiej lince, ale co dotąd było niemożliwe: jadł chętnie karmę, reagował na wołanie, nie wąchał maniakalnie i w końcu nie był podekscytowany tak, jakby był na dworze po raz pierwszy! Mijaliśmy kilka psów - część z nich go wcale nie interesowała, częśc tylko powitał i poszedl dalej.
Potrafił aportować kije, potrafił siedzieć przy mnie czy zostać na komendę. No ale pewnie niejeden "specjalista, behawiorysta" napisze za chwile, że kastracja to nasze fanaberie, że nie potrafiliśmy psa wychować ;-) Niech sobie pisze do woli, w polemikę wdawać się nie zamierzamy, bo to my mamy psa na codzień, to my wiemy jaki był, a jaki jest i jaki pewnie będzie.
 
Copyright © 2006-2012 Szymon Kapela. Kopiowanie i wykorzystywanie informacji, grafik oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.