x
x

x

x


x
Pracujący golden retriever ;-)
18 stycznia 2010, poniedziałek | 10:25
Pracujący golden retriever i flat coated retrieverGolden retriever to pies pracujący. Z definicji, bo praktyka jest w tej materii różna ;-) No chyba, że wylegiwanie się na kanapie czy tarzanie się w śniegu to także praca ;-) Wczoraj na zaproszenie Moniki, Marka i Arvilla wybraliśmy się na tereny nadwarciańskie, by poćwiczyć z dummy. Arville to nie tylko champion wystawowy, ale również pies pracujący, startujący w konkursach dla retrieverów. Z Vasco ćwiczyliśmy posłuszeństwo, czasami też aport, a to z pracą niewiele ma wspólnego. Jednak jak się okazalo, jakiś tam instynkt ma i w miarę szybko załapał o co w tym wszystkim chodzi ;-) Oczywiście początki były trudne i śmieszne. Vasco ma taką manierę, że każdy przedmiot wyciągany z plecaka jest dla niego super nową, fajną zabawką. A zabawki wiadomo - gryzie się, tarmosi, ale nie przynosi, no bo i po co ;-) Zatem pierwsze dwie próby aportu dummy kończyły się tym, że pobiegł pięknie, ale położył się z nimi i usiłował je zjeść :) Później było już lepiej, zakumał, że trzeba to przynieść i nawet wychodziło mu to całkiem fajnie. Kolejnym stopniem trudności było wyrzucanie dwóch dummików. Arvill oczywiście najpierw przyniósł jednego, a potem udał się po kolejny. A co zrobił nasz golden retriever? :) Oczywiście postanowił przynieść oba jednocześnie! No bo po co biec dwa razy? :)
Pocieszające jest to, że po dwóch ćwiczeniach już mniej więcej zrozumiał, że należy przynieść jeden przedmiot, a dopiero potem Aportujący golden retriever Vascobiec po kolejny. Tyle, że wtedy czasem zapominał, gdzie ten kolejeny wylądował... Generalnie "nowa zabawa" sprawiała mu frajdę, bo pomimo, że to było do aportu podobne, to jednak nieco inne. No i nie było po oddaniu dummika zabawy nim, nie było przeciągania, a tylko mały smaczek i dalej praca. Myślę, że gdyby udało się Vasiowi wytłumaczyć, że to nie są typowe zabawki, że tego się nie melasi i gryzie, byłby całkiem niezły w te klocki ;-) Teraz będzie to bardzo trudne, a poza tym i tak w konkursach startować nie będziemy. Podobnie jak na wystawie, tak i w konkursach pies musi nie może być kastratem ;-) Ale dla odmiany poćwiczyć czasem możemy! Na koniec miłego dnia był spacer po lesie i pyszny obiad ;-) W stosownym dziale pojawiła się nowa tapeta na pulpit :)
 
Copyright © 2006-2012 Szymon Kapela. Kopiowanie i wykorzystywanie informacji, grafik oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.