|
Spontaniczny wypad nad morze ;-)
|
|
6 lipca 2010, wtorek | 11:15
|
 Upalne dni skłoniły nas, by spontanicznie spakować się w sobotę o świcie i wyruszyć nad morze! Ktoś powie, że jesteśmy nudni, bo oczywiście obraliśmy kierunek na Pobierowo, ale lubimy to miejsce! :) Nasza Pani gospodarz nie miała wyjścia, musiała znaleźć dla nas nocleg, a my przed południem już wygrzewaliśmy się na plaży! Pogoda była przepiękna, bezchmurne niebo i niesamowity upał. Dla nas raj - wróciliśmy dziś w nocy opaleni i zadowoleni. Nieco inaczej taką pogodę odbierał Vasco. Co prawda był przeszczęśliwy, bo całe 3 dni był na świeżym powietrzu i z nami, jednak  upał mu na pewno doskwierał. Oczywiście zadbaliśmy o jego bezpieczeństwo i wygody, miał na plaży dużo cienia, leżał w wykopanej dziurze z zimym piaskiem. No i co chwila pływał w zimnym jeszcze Bałtyku ;-) Na plaży zachowywał się wzorowo, widać już po nim jak się zmienił, jak stał się opanowanym samcem. Nie musieliśmy go wiązać, bo posłusznie leżał z nami. Chodził tam gdzie my i średnio reagował na wszelkie zaczepki. Choć oczywiście pomimo upału i zmęczenia musiał się popisywać przed dziećmy, oddawać im zabawki i chętnie aportować je z morza, wzbudzając tym uśmiech na twarzach i pozytywne emocje... Do Pobierowa wrócimy w sierpniu, na dłużej. No chyba, że znów prognozy weekendowe okażą się równie atrakcyjne, a my na wariata udamy się nad morze wcześniej, na weekend ;-)
|