|
No i został nam jeden Vasco... :)
|
|
17 sierpnia 2010, wtorek | 15:23
|
 Trzydniowa przygoda z dwoma golden retrieverami, na dodatek o takich samych imionach dobiegła końca... W niedzielę Droździk przyjechał po "młodego". Naprawdę zdążyliśmy się przyzwyczaić do dwóch psów i one do siebie również. W zasadzie to znają się od kiedy młody golden był szczeniakiem, jednak tyle czasu razem pod jednym dachem nigdy nie spędziły. Vasco Junior tylko w piątek dziwnie się zachowywał, aklimatyzował się, a od soboty czuł się jak u siebie :) Wspólne spacery, bieganie za piłką, wspólne powroty, leniuchowanie... Muszę przyznać, że młody się zmienił, nie bałem się go spuścić, przynosił piłkę, pilnował się. Wydawało nam się, że z dwoma psami jest podwójny "kłopot", a okazało się, że wcale tak nie jest. Przynajmniej my nie odczuliśmy wcale tego, że mieszka z nami drugi pies. No może poza podwójną ilością sierści, walającej się po mieszkaniu... :)
|
Komentarze