x
x

x

x


x
Aktualności, czyli co nowego u nas i naszego goldena?
Kolejny dummikowy spacer z Arvillem
31 stycznia 2010, niedziela | 18:29
Golden retriever i Flat coated retrieverDzisiaj po raz kolejny wybraliśmy się w tereny nadwarciańskie, by poćwiczyć wraz z Arvillem dummikowe ćwiczenia :) Tym razem było słonecznie i chyba cieplej. Tyle tylko, że choć to jeszcze niespełna dwa tygodnie temu wydawało się niemożliwe, to śniegu było jeszcze więcej! Najpierw długo nie mogliśmy zaparkować. jedyny, leśny parking był zapełniony, a przy leśnych duktach nie było szans na postój - śniegu na poboczu pół metra :) Wreszcie się udało przy jakimś osiedlu, zdala od lasu. Po krótkim spacerku dotarliśmy na polanę. Tyle, że tam psy zapadały się w śniegu po brzuch, a my po łydki ;-) Ale co tam, ćwiczyć trzeba, zatem z Moniką i Markiem przetarliśmy szlaki Zima w nadwarciańskich lasach...przez dziewicze ściernisko i zaczęliśmy ćwiczenia. Arville ćwiczył jak zawsze wzorowo, a Vasco dzisiaj niebardzo momentami kumał o co biega :) Fakt, dziś było dużo trudniej, bo dummiki zakopywały się w śnieg do tego stopnia, że czasem i my mieliśmy problem z ich znalezieniem :) Poza tym dziś po wyrzucie dummika na bok, szliśmy dalej i dopiero później była komenda aport. I Vasco, pomimo, że widział gdzie rzucałem aport, jednak jakoś miał problem z namierzeniem celu :) Na pocieszenie pozostał nam fakt, że przy słonecznej pogodzie udało mi się zrobić kilka dobrych zdjęć czarno-białych stworów na śniegu, które niebawem wrzucę do galerii! No i fociła też Monika, więc kilka zdjęć z jej aparatu też na pewno wykorzystam :)
 
Ekstremalne mrozy, uwaga na psie łapy!
29 stycznia 2010, piątek | 15:55
Maść Triexie z woskiem pszczelim do łap goldenaFala ekstremalnych mrozów już chyba minęła, bo zrobiło się w ostatnich dniach dosyć ciepło, w okolicach -10 ;-) Śnieg zalega jednak w całej Polsce, zatem wychodząc z psem nie zapominajmy o kremowaniu łap! Samo wycinanie sierści u naszych goldenów pomiędzy poduszkami nie wystarcza. Zapobiega to co prawda przed powstawaniem kulek lodowych, ale poduchy terieverów jak i innych psów narażone są na mróz i przede wszystkim na posolone chodniki. Dlatego należy je zabezpieczyć tłustymi kremami. Do niedawna stosowaliśmy linomag, choć miał on dwie wady. Po pierwsze, strasznie cuchnie :) Po drugie, sprawia, że poduchy stają się miękkie, co na zlodowaciały lód nie jest też najlepsze, bo łatwo o skaleczenia. Polecono nam specjalny krem firmy trixie, z woskiem pszczelim. Smarujemy od kilku tygodni i poduchy nawet po długich spacerach wyglądają na zdrowe. Vasco nie liże łap, co jest dobrą oznaką, że nic go tam nie podrażniło :) Polecam, krem do kupienia na allegro, bo w sklepach niestety nie znalazłem.
 
Ostateczne rozliczenie poznańskich goldenów
26 stycznia 2010, wtorek | 18:46
Goldeny dla WOŚP w PoznaniuDopiero dzisiaj udało mi się ostatecznie zamknąć akcję: Golden retrievery dla WOŚP. Co prawda zebrane przez nas pieniądze zostały w banku już 14 stycznia, jednak dopiero dziś bank przeliczył oficjalnie kwotę i przelał ja na konto fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tym samym mogłem rozliczyć się ze sztabem golden retrieverów - wraz z potwierdzeniem kwoty z banku, do warszawy wysłałem tabelki poszczególnych wolontariuszy, by móc rozliczyć cały sztab. Po przeliczeniu okazało się, że nasza deklarowana kwota 6 735,12 różni się od tej, jaką podliczył bank i przelał na dzieciaki.

Oficjalna kwota jaką zebraliśmy jest nieco wyższa, dokładnie 6 744,96 zł!
 
Goldeny dla WOŚP w obiektywie...
20 stycznia 2010, środa | 15:15
Goldeny dla WOŚP w Poznaniu. Galeria zdjęć Gosi.W ostatnich dniach udało mi się uzupełnić galerię zdjęć. Pojawiły się w niej fotki, których trudno było szukać na starej stronie www. Po uporządkowaniu wszystkiego, dodałem również aktualne zdjęcia sprzed kilkunastu dni. Pojawił się styczniowy spacer na Cytadeli z Vasco Juniorem, ale przede wszystkim dodałem zdjęcia z akcji: Golden retrievery dla WOŚP. Jest to pierwsza częśc zdjęć, wykonana przez Małgosię Burdę, która wspierała nas nie tylko z aparatem, ale i labradorem - Teodorem :) Zdjęć jest aż 177 i choć na wielu nie ma ani Vasco, ani mnie, to zdecydowałem się wrzucić je wszystkie. A to nie koniec! W ciągu kilku dni dodam jeszcze jedną galerię z niedzielnego WOŚP, tym razem udostępnioną przez Kasię Markowską. Tymczasem zapraszam do pierwszej galerii zdjęć z WOŚP :)
 
Pracujący golden retriever ;-)
18 stycznia 2010, poniedziałek | 10:25
Pracujący golden retriever i flat coated retrieverGolden retriever to pies pracujący. Z definicji, bo praktyka jest w tej materii różna ;-) No chyba, że wylegiwanie się na kanapie czy tarzanie się w śniegu to także praca ;-) Wczoraj na zaproszenie Moniki, Marka i Arvilla wybraliśmy się na tereny nadwarciańskie, by poćwiczyć z dummy. Arville to nie tylko champion wystawowy, ale również pies pracujący, startujący w konkursach dla retrieverów. Z Vasco ćwiczyliśmy posłuszeństwo, czasami też aport, a to z pracą niewiele ma wspólnego. Jednak jak się okazalo, jakiś tam instynkt ma i w miarę szybko załapał o co w tym wszystkim chodzi ;-) Oczywiście początki były trudne i śmieszne. Vasco ma taką manierę, że każdy przedmiot wyciągany z plecaka jest dla niego super nową, fajną zabawką. A zabawki wiadomo - gryzie się, tarmosi, ale nie przynosi, no bo i po co ;-) Zatem pierwsze dwie próby aportu dummy kończyły się tym, że pobiegł pięknie, ale położył się z nimi i usiłował je zjeść :) Później było już lepiej, zakumał, że trzeba to przynieść i nawet wychodziło mu to całkiem fajnie. Kolejnym stopniem trudności było wyrzucanie dwóch dummików. Arvill oczywiście najpierw przyniósł jednego, a potem udał się po kolejny. A co zrobił nasz golden retriever? :) Oczywiście postanowił przynieść oba jednocześnie! No bo po co biec dwa razy? :)
Pocieszające jest to, że po dwóch ćwiczeniach już mniej więcej zrozumiał, że należy przynieść jeden przedmiot, a dopiero potem Aportujący golden retriever Vascobiec po kolejny. Tyle, że wtedy czasem zapominał, gdzie ten kolejeny wylądował... Generalnie "nowa zabawa" sprawiała mu frajdę, bo pomimo, że to było do aportu podobne, to jednak nieco inne. No i nie było po oddaniu dummika zabawy nim, nie było przeciągania, a tylko mały smaczek i dalej praca. Myślę, że gdyby udało się Vasiowi wytłumaczyć, że to nie są typowe zabawki, że tego się nie melasi i gryzie, byłby całkiem niezły w te klocki ;-) Teraz będzie to bardzo trudne, a poza tym i tak w konkursach startować nie będziemy. Podobnie jak na wystawie, tak i w konkursach pies musi nie może być kastratem ;-) Ale dla odmiany poćwiczyć czasem możemy! Na koniec miłego dnia był spacer po lesie i pyszny obiad ;-) W stosownym dziale pojawiła się nowa tapeta na pulpit :)
 
Poznańskie goldeny wstępnie rozliczone!
14 stycznia 2010, czwartek | 20:58
Rozliczenie poznańskich golden retrieverów, WOŚP 2010Wreszcie udało mi się ogarnąć te kilogramy monet i grube pliki banknotów ;-) Udałem się na ulicę Masztalarską do najbliższej siedziby banku PEKAO SA by rozliczyć niedzielną akcję - Goldeny dla WOŚP. Łatwo nie było! Przed wyjściem zważyłem plecak wypchany posegregowaną walutą polską i obcą. Ważył dokładnie 23,6kg!!! Po prostu masakra... ;-) Dotarłem a plecak wytrzymał! Zebrana i przeliczona przez nas kwota została zostawiona w banku, na co otrzymaliśmy stosowne pokwitowanie. Pokwitowanie dotyczy deklarowanej kwoty, bo wg procedu, bank musi to jeszcze sam przeliczyć. W poniedziałek lub we wtorek otrzymamy już oficjalne pokwitowanie przelewu na konto fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Copyright © 2006-2010 Szymon Kapela. Kopiowanie i wykorzystywanie informacji, grafik oraz zdjęć bez zgody autora zabronione.